WIADOMOŚCI

Horner ripostuje Alonso
Horner ripostuje Alonso
Christian Horner w Monako podjął wyzwanie i postanowił zripostować wypowiedź Fernando Alonso związaną z tym jak zespół Red Bulla reaguje na przegrane.
baner_rbr_v3.jpg
Przed weekendem w Monako Hiszpan stwierdził, że ekipa Sebastiana Vettela nie potrafi przegrywać, dodając: „Gdy przez wiele lat zwycięstwo łatwo przychodzi, można zapomnieć jak to jest gdy się przegrywa.”

Zapytany o ten komentarza Horner, odpowiadał: „Nie sądzę. W sporcie można wygrywać lub przegrywać.”

„Gdy się przegrywa, trzeba ciężej pracować a nie narzekać na żółte flagi.”

Odniesienie do żółtych flag z pewnością odnosi się do sytuacji z ostatniego wyścigu sezonu 2012, GP Brazylii, kiedy to po wyścigu ekipa Ferrari próbowała kwestionować wyniki zadając pytanie czy Sebastian Vettel nie złamał przepisów i nie wyprzedzał przy wywieszonych żółtych flagach.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

22 KOMENTARZY
avatar
Mat5

24.05.2013 14:28

0

Christian niech nie przesadza. Red Bull nie dość, że wygrywał tytuł konstruktorów i kierowców 3 razy z rzędu, to jeszcze dostaje na tacy szansę na czwarty. Lepiej zamiast się mazgaić niech znajdzie z Neweyem jakiś smaczek na te opony.


avatar
Michael Schumi

24.05.2013 14:43

0

Akurat on się nie mazgai i nie tylko on wolałby, żeby zrobiono lepsze opony. Sam Alonso chyba już nie pamięta, ile to on nie gadał rok temu, że Newey znowu był szybszy i jak to jemu jest trudno się z nim ścigać.


avatar
Polak477

24.05.2013 15:05

0

2. Alonso w żadnym momencie zeszłego sezonu nie stwierdził, że trzeba zmienić przepisy, bo mu nie idzie - RBR od początku sezonu o tym mówi...


avatar
apacz73

24.05.2013 15:13

0

jak nie wiadomo o co biega to wiwadomo że biega o kase a ta jest dla wygrywających


avatar
Skoczek130

24.05.2013 15:16

0

Alonso to płaczek i frustrat. Wiecznie narzeka i zawsze uważa, że jeździ słabszym bolidem. Kierowcą jest wybornym... ale charakter paskudny, jak cholera. Nie mniejszy cham od Vettela i Hamiltona. ;]


avatar
1996

24.05.2013 15:19

0

@2,3 przecież zespoły dostają opony w fazie projektowania, a nie po ukończeniu budowy bolidu. Moim zdaniem placz redbula i Mercedesa jest nieuzasadniony. Ekipy które rozsądnie projektowały bolid jak Lotus tracą przez płacze innych, śmiech...


avatar
adazn

24.05.2013 15:28

0

Większego płaczka nad Vettela to chyba w F1 nie ma.


avatar
WładcaSucharów

24.05.2013 15:53

0

Horner średnio trafił z ripostą, bo czym innym są żale i płacze o opony, a czym innym podejrzenie złamania przepisów. Nie przypominam sobie, aby Ferrari, przynajmniej ostatnio, chciało zmian przepisów, bo im nie idzie (ale jak się mylę to pewnie @Kamil-F1 mnie zaraz pewnie poprawi)


avatar
adrian1313

24.05.2013 17:07

0

Po za tym wszystkim pan Horner chyba nie pamięta, że to media spekulowały, żeby Ferrari składało wielkiego żale do FIA, a oni zamiast kwestionować tytuł, prosili o wyjaśnienie...


avatar
adi01

24.05.2013 17:24

0

Alonso jest doświadczonym i poważnym kierowcą. Ocenił Red Bulla lecz ten tak jak zawsze musiał się zrewanżować. Alonso powinien wygrać w Monako i zamknąć usta Hornerowi.


avatar
fanAlonso=pziom

24.05.2013 17:49

0

zapytanie FIA o klaryfikację przez Ferrari a nie samego zawodnika a płacz na opony i mówienie że są niebezpieczne choc pirelli potwierdziło że nie mają obaw (jedynie z PRowego punktu widzenia im nie pasuje delaminacja) to riposta godna puszek , a jak horner sam przyznawał dla sky w podsumowaniu sezonu gdy zapytał swojego mistrza czy wyprzedzał przy żółtej czy zielonej to powiedział że nie pamięta - ale wiem gra polityczna i gra słów w F1 to norma i nawet mi się podoba


avatar
elin

24.05.2013 17:55

0

Już nie róbcie z Alonso i Ferrari takich " Świętych " ;-). Owszem, tym razem, to Red Bull próbował wymóc na Pirelli zmianę opon. Ale w swojej historii Ferrari również kombinowało ( i to nie raz ) z przepisami, aby łatwiej wygrywać. Czy się komuś podoba, czy nie, taka właśnie jest F1 - walka na torze, to jedno. A walka polityczna i psychologiczna, to druga część tego sportu.


avatar
mwhakowscy

24.05.2013 18:43

0

Jakie tam przegrane, jak RBR prowadzi, póki co, w klasyfikacjach. Trzeba walczyć na torze, a nie w mediach.


avatar
rabus30

24.05.2013 19:20

0

To ma być riposta? żal Riposta byłaby wtedy gdyby stwierdził, że RBR nie rozbija Web o ścianę żeby zgarnąć wygraną w wyścigu. To co powiedział to śmiech na sali. Tak jak napisał adrian 1313 i słusznie skądinąd to media bardziej naciskały na te flagi co również było uzasadnione i co jak pokazywano w BBC wyglądało na jawne złamanie przepisów przez VET.


avatar
Jahar

24.05.2013 20:20

0

Słaba próba pokonania Alonso w gierkach psychologicznych. Horner nie potrafi zdominować swojego zespołu jako szef i jeszcze daje się wciągnąć w pyskówki. W tym sezonie wychodzą słabości Hornera i to spore


avatar
januszj26

24.05.2013 22:01

0

CO za idiotyczne myślenie wy naprawdę nie macie pojęcia o co tu chodzi.RBR był zawsze najszybszy w zakrętach i jedyny sposób żeby ich zatrzymac to opony szybko się zużywające . A wszystko to na zlecenie Ferrari żeby płaczek mógł wygrywac.


avatar
Phenom

24.05.2013 22:29

0

16. Tylko czekałem na opinię takiego eksperta jak ty.... A co do riposty to RB trochę przesadnie lamentuje.....dlaczego oni chcą zmian opon skoro prowadzą w obu klasyfikacjach ? Żeby mieli satysfakcję muszę mieć bolid jak w 2011 ? Troszkę się nawygrywali w ostatnim czasie będąc cały czas o krok przed resztą....teraz pewnie jest to dla nich dość dziwne uczucie bo to teraz RB musi gonić...więc trzeba skończyć się żalić i walczyć o wyniki !


avatar
andy_chow

24.05.2013 22:34

0

@Jahar Horner stracił nie tylko twarz w Malezji


avatar
LittleMy

25.05.2013 01:36

0

O rany. Tak mu zripostował, że Alonso z pewnością skarpetki z wrażenia zgubił...


avatar
Jaro75

25.05.2013 07:56

0

12. elin I właśnie tego drugiego jest stanowczo za dużo. Zaczęło się to wszystko w latach 90-tych i urosło do balonu rozmiarów drogi mlecznej z potężną perspektywą na dalszy rozrost :) Ciągłe oszukiwanie,kombinowanie,naginanie... itd. Nie potrafią już nad tym zapanować. Pozdrawiam.


avatar
elin

25.05.2013 19:21

0

20. Jaro75 - zgadzam się, tego drugiego jest stanowczo za dużo - a szkoda. Pasja do F1 i czysta wyścigowa rywalizacja, była by o wiele ciekawsza, niż te wszystkie poza torowe zagrania zespołów ... Pozdrawiam :-)


avatar
nonam3k

26.05.2013 09:32

0

Jedno jest pewne, opony blokuja rozwoj i tempo bolidu . Ferrari chyba zapomialo jak za starych czasów dostawali lepsze opony od innych zespołów . To był dopiero wałek .


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu